niedziela, 4 grudnia 2016

JORDAN XI SPACE JAM VS YEEZY V2

   Na kalendarzu już grudzień,czyli miesiąc w którym ludzi ogarnia świąteczny szał!
Już od samego początku w galeriach handlowych można zauważyć tłumy ludzi szukających ładnego, pachnącego i dużego świątecznego drzewka. A to wszystko po to żeby położyć pod nim upragniony prezent dla drugiej osoby. Zaczyna się szaleństwo zakupowe, pieczenie pierników, przygotowywanie dwunastu potraw, a wszystko po to żeby podtrzymać tradycję świąt Bożego Narodzenia.
  
   Grudzień to też miesiąc wspaniałych premier (chodzi tu oczywiście o buty), kojarzony z jednym z najlepszych modeli od Jordan Brand czyli XI
Wielu z was może kojarzyć te buty z filmem w którym zagrał Michael Jordan pt "SPACE JAM", stąd też wzięła się nazwa kolorystyki.
Nadchodzące wielkimi krokami jedenastki ( bo premiera już 10.12.2016) mają odwzorowywać OG’s z 1995r. W związku z tym na górze pięty możemy dostrzec numer 45.
Co jeszcze? A to, że z okazji 20 rocznicy filmu do XI dostaniemy specjalne pudełko w motywie Looney Tunes. Ta czarno-niebieska kolorystyka robi naprawdę wielkie wrażenie, i skradła serce niejednego fana koszykówki czy streetwearu.
Tak jak wspomniałem wyżej, premiera w najbliższą sobotę (10.12.2016r), a cena za buty to 220 dolarów.






   Jordan XI SPACE JAM, nie zamykają nam niestety kalendarza premier "must have".
Już tydzień po jedenastkach czas na, chyba najbardziej "hajpowe" buty, zaprojektowane przez Kanye Westa.
Mowa oczywiście o Yeezy 350 V2, których ceny za wcześniejsze kolorystyki osiągają naprawdę wysoki pułap. Tym razem kolorystyka black-white, czyli czarny but, biały pasek z napisem SPLY 350.
Premiera 17 grudnia i mam nadzieję, że pomimo losowania na stronie adidasa tym razem uda mi się kupić parę dla siebie. Cena 899 polskich złotych.



poniedziałek, 21 listopada 2016

NEW BALANCE 998 MADE IN USA

Minęło sporo czasu od ostatniego wpisu, za oknem mamy już prawdziwą jesień, a momentami można powiedzieć, że to już początki zimy. Pamiętam jak robiliśmy zdjęcia do poprzedniej notki, świeciło słońce, temperatura znacznie powyżej zera. A teraz? Przecież najchętniej nie wychodziłbym z domu.
Pomimo tego, że za oknem nie jest ciekawie postanowiliśmy zrobić kilka zdjęć.
Umawialiśmy się na sesję chyba z 5 razy , za każdym razem musiałem przesuwać termin bo coś mi wypadało, ale udało się dopiąć wszystko na ostatni guzik. Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem z efektów pracy którą włożyliśmy w to.

Tym razem do ręki wpadły mi buty, do których zawsze miałem jakieś uprzedzenie.
Wiele razy widziałem je na nogach sneakerheadów, czytałem wiele opinii na temat marki czy poszczególnych modeli , ale jakoś nigdy do mnie nie przemawiały.
Zawsze wolałem kupić coś od Nike ( nie wychwalam tutaj tej firmy nad wszystkie inne), bo bardziej przypadały mi do gustu.
Minęło sporo czasu, aż w końcu zdecydowałem się na New Balance.
Nigdy nie chciałem modelu 574, bo chodzi w nim przecież 70% społeczeństwa.
Szukałem czegoś co pozwoli się wyróżniać pośród użytkowników NB!
Numer 997 i 998 to dokładnie to o co mi chodziło!
Jako pierwsze do mojej skromnej kolekcji wybrałem jednak te drugie.
998 MADE IN USA to but o bardzo agresywnej bryle.
Wykonany z zamszu o bardzo dobrej jakości, ale nie zabrakło też siateczki która ułatwia wentylację stopy. Zastosowano system amortyzacji ABZORB, dzięki czemu but jest naprawdę bardzo wygodny, i przyjemny w noszeniu. Na "języku" możemy dostrzec NEW BALANCE 998 Made in USA.
Dla jednych to tylko zwykły napis, ale dla ludzi których buty są pasją to fantastyczny detal. Na bocznym panelu oczywiście logo "N" wykonane z odblaskowego materiału, co daje naprawdę bardzo fajny efekt.

Czytając to, pewnie niejeden/niejedna z was zadaje sobie pytanie a gdzie są jakieś minusy?
W czym tkwi haczyk, że ludzie nie decydują się na ten model i naprawdę bardzo rzadko można go zobaczyć na ulicach miast? A w tym, że regularna cena za te New Balance to przedział 700-900 zł w stacjonarnym sklepie. Podczas wyprzedaży można je wyhaczyć za 500. To jednak dość sporo dla ludzi dla których but służy wyłącznie do chodzenia. Według mnie warto zapłacić te pieniądze za ten model bo w zamian dostajemy buty wykonane z najlepszych materiałów.

Szczególne podziękowania dla Magdy, która zrobiła zdjęcia!
Zapraszamy na INSTAGRAMA!
@mszkudlarska
@losiu71

video














środa, 5 października 2016

Adidas EQT Racer 93

     Czy to debiut? Chyba tak można to ująć. Długo zastanawiałem się nad stworzeniem tego bloga (przecież jest ich cała masa i dlaczego ktoś miałby czytać znów to samo), ale gdzie pisać o swojej pasji jak nie właśnie tu. To co przeczytacie i zobaczycie poniżej analizowałem bardzo długo, zadawałem sobie pytania : może coś zmienić?, może za dużo treści? a jak się nie spodoba?
Nie zmieniłem nic, wszystko jest napisane z zajawki a nie pod publikę, i o to właśnie mi chodzi.
Chcę dzielić się z Wami moją pasją, a to co mi się podoba nie musi podobać się przecież wszystkim.

     Na pierwszy odstrzał wpadły mi w ręce buty Adidas Equipment Racer 93.
Po raz  pierwszy zobaczyłem je kilka tygodni temu na instagramie warszawskiego sneakerheada, i od tego czasu były one na mojej liście "must have". Podoba mi się 90% sneakersów które oglądam, ale ten model miał w sobie "to coś" co zwróciło moją szczególną uwagę. Zakupu dokonałem naprawdę w bardzo dziwnej sytuacji. Po powrocie z warszawskiego sneakernessa ( zniesmaczony bo nie udało mi się dorwać parki którą chciałem) następnego dnia pojechałem do jednego z wrocławskich sklepów Adidas. Wszystko działo się naprawdę bardzo szybko bo była niedziela godzina 19:40 (czyli do zamknięcia sklepu zostało 20 min). Co dalej? Pewnie się domyślacie, zaświeciły mi się oczka na ich widok, wewnętrzna radość i po szybkiej przymiarce były już MOJE.

Połączenie koloru białego i zielonego w tym modelu jest dla mnie strzałem w dziesiątkę, a dość duże logo "Adidas Equipment" z tyłu buta robi naprawdę wielkie wrażenie, i to nie tylko pierwsze :)
Ze względu na to, że większość wykonana jest z siatki nie są to buty na chłodniejsze dni.
Nie ma też ich co porównywać z wyhajpowanymi teraz Nike Flyknit Racer, ale jak dla mnie Adidas zasługuje na ukłony za ten model. Wygoda w Adidas EQT Racer 93 też nie jest na niskim poziomie, udało mi się wytrzymać w nich 9 godzin, i co lepsze nie czułem dyskomfortu.
Jeśli będziesz je widział w którymś ze swoich sklepów, zatrzymaj się, zobacz może to właśnie para której szukasz.
Jak prezentują się na nodze? Sami zobaczcie










Buty - Adidas EQT Racer 93
Skarpetki - HappySocks
Kurtka - Pull&Bear
Jeansy - Pull&Bear

Instagram Losiu71
Photo below_my_ego